teaser Epidemia zmieniła zakupy pod domem

12.03.2021 14:02

Epidemia zmieniła zakupy pod domem

Grupa Eurocash i Polska Izba Handlu podsumowały podejście największych dostawców artykułów spożywczych oraz środków czystości i higienicznych do lokalnych sklepów w 2020 roku. Kto najlepiej dostosował się do zwiększonego w okresie epidemii zainteresowania konsumentów zakupami w pobliżu domu? Odpowiedzi można znaleźć w najnowszej edycji rankingu „Równi w Biznesie”.

Najbardziej swoją ofertę w sklepach osiedlowych uatrakcyjnili producenci makaronu i ryżu. Poprawiła się też, jeśli chodzi o atrakcyjność cenową i wielkość asortymentu, oferta papieru toaletowego, serków słodkich i homogenizowanych, mleka, konserw mięsnych i past do zębów. Generalnie w roku 2020 lepiej niż w 2019 wyglądała uśredniona oferta w 15 z 35 analizowanych kategorii produktowych. W 5 pozostała bez zmian.

Wyrzeczenia konsumentów związane z epidemią swoimi produktami słabo osładzali producenci ciastek, pralin i czekolady, choć zdarzały się pozytywne wyjątki takie jak Lindt, jeśli chodzi o czekolady i Dr Gerard – ciastka. Niesmak w ustach mógł pozostać po kontakcie z ofertą największych dostawców musztardy, dżemów oraz soków i napojów niegazowanych. Ich uśredniona oferta cenowa i asortymentowa wyglądała niestety gorzej niż przed epidemią.

– Większość polskich konsumentów chodzi na zakupy w różnych sieciach i kanałach sprzedaży. Dlatego ważne jest, żeby oferta sklepów niezależnych była porównywalna z dyskontami i centralnie zarządzanymi supermarketami – mówi Dominik Kasperek, Dyrektor Działu Zakupów Centralnych Grupy Eurocash.

Analizy zostały przeprowadzone na podstawie posiadanych danych agencji Nielsen za okres styczeń – grudzień 2020. Wynika z nich, że w badanym okresie wielu producentów zwiększało swoją sprzedaż przez sklepy niezależne. Na przykład na rynku konserw rybnych dotyczy to firmy Łosoś, śmietany – Łódzkiej Spółdzielni Mleczarskiej „Jogo” i masła – Mlekpol. Sklepy osiedlowe miały znaczący udział w dystrybucji i wzroście sprzedaży napojów gazowanych Pepsico (7 Up, Mirinda, Mountain Dew, Pepsi, Slice, Schweppes). Podobnie było z pralinami z Lotte Wedel oraz z warzywami konserwowymi Rolnik, Dawtona i Urbanek. W sklepach lokalnych bardzo dobrze sprzedawały się też produkty higieny kobiecej, środki do prania i pasty do zębów Procter & Gamble.

Zdarza się, że handel niezależny sprzyja nawet tym producentom, których oferta – jak wynika z analizy – wcale nie jest najatrakcyjniejsza cenowo lub asortymentowo. Dotyczyło to np. koncernu Danone, który w sklepach lokalnych zrealizował istotną część wzrostów sprzedaży swoich jogurtów i serków homogenizowanych. Tak samo było też z płatkami śniadaniowymi Nestlé, sosami i majonezami Winiary, margarynami Upfield (Delma, Flora, Kasia, Rama) oraz kawami Jacobs Douwe Egberts.

Dla niektórych producentów sklepy lokalne były w 2020 roku tak ważnym kanałem sprzedaży, że ich oferta cenowa była tam lepsza niż w dyskontach lub supermarketach. Przykładem może być producent  dżemów Angel Camacho (Fragata, La Vieja, Mirella, Owacja, Stovit), Lumiko – producent margaryn, Spółdzielnia Mleczarska Gostyń – dostawca masła oraz Melvit i Kros – producenci ryżów. Równie atrakcyjna była oferta serków homogenizowanych Lactalis i Średzkiej Spółdzielni Mleczarskiej „Jana”, śmietany ze Spółdzielni Mleczarskiej Gostyń i Łódzkiej Spółdzielni Mleczarskiej „Jogo”, warzyw konserwowych z Charsznickich Pól Natury oraz konserw mięsnych od Stek-Rol (Evrameat).

– Z analiz KPMG „Nowa rzeczywistość: konsument w dobie COVID-19” czy badania GfK „Corona Mood” wynika, że pod wpływem epidemii zmieniły się zwyczaje zakupowe Polaków. Więcej kupujemy w sklepach lokalnych, ponieważ znajdujemy w nich potrzebne produkty, wygodę i bezpieczeństwo. Dzięki nim szybciej robimy zakupy i skracamy czas przebywania w sklepie. Częściej zwracamy też uwagę na odpowiedni stosunek jakości do ceny. Dlatego producenci jeszcze uważniej niż przed epidemią powinni przyjrzeć się swoim strategiom rynkowym i ocenić, czy tak samo traktują wszystkie rodzaje sklepów i ich klientów – podsumowuje Dominik Kasperek.

Ranking „Równi w Biznesie” jest opracowywany od 2017 roku. Jego celem jest wyrównywanie szans sklepów niezależnych w konkurencji z centralnie zarządzanymi sieciami. Prowadzone co kwartał analizy mają pomóc w uświadomieniu największym producentom dóbr szybko zbywalnych w Polsce, jak istotną rolę w Polsce odgrywa handel niezależny i jakie są oczekiwania jego klientów. Pełne dane o wszystkich 35 kategoriach produktowych oraz szczegółowa metodologia wyliczeń dostępne są na stronie Grupy Eurocash.



Grupa Eurocash to największa polska firma zajmująca się hurtową dystrybucją produktów żywnościowych oraz wsparciem marketingowym dla niezależnych polskich przedsiębiorców prowadzących działalność detaliczną. Wspierane przez Eurocash sieci franczyzowe i partnerskie zrzeszają ponad 16 tysięcy niezależnych sklepów działających pod takimi markami jak abc, Groszek, Delikatesy Centrum, Lewiatan, Euro Sklep czy Gama.